Wibracyjne krople HCG

hCG WIBRACYJNE

Na stronie www.hcgdieta.pl można spotkać się z ofertą kropli wyprodukowanych metodą wibracyjną., cokolwiek nie miałoby to znaczyć. Wg informacji podanej przez dystrybutora wibracyjne hCG nie zawiera w sobie ludzkiej gonadotropiny kosmówkowej, a tylko „wibracyjny wzorzec genetyczny” hCG. I tu zaczyna się problem typu „co autor chciał przez to powiedzieć?”

Nie w pełni zgadzając się z nieznanym mi autorem decyduję się jednak na pewne wyjaśnienia.

Obserwacje na temat podobieństwa pomiędzy niektórymi przejawami czynności ludzkiego organizmu a różnymi aspektami zjawisk elektrycznych czyniono już od siedemnastego wieku. Gromadzone przez badaczy fakty pozwoliły w XIX wieku na przybliżenie się do sformułowania teorii na granicy dwu dziedzin nauki: fizyki elektryczności i fizjologii człowieka. Kalifornijski lekarz, absolwent amerykańskich i europejskich wyższych szkół medycznych, późniejszy profesor medycyny, muzyk, kompozytor i wirtuoz w jednej osobie, dr Albert Abrams dał podstawy dziedzinie zwanej radioniką. Poczynając od eksperymentów z prostym, modelowym obwodem elektrycznym z regulowanym oporem, jako prototypem urządzenia diagnostyczno-terapeutycznego wykorzystującego przepływ niskonapięciowego prądu elektrycznego, Abrams sformułował spójną teorię fizjopatologii człowieka. Budował, skutecznie użytkował i rozpowszechniał kolejne urządzenia radioniczne o coraz większych możliwościach. Jego następcy doskonalili tą dziedzinę prowadząc dalsze badania do chwili, aż została prawie zupełnie stłumiona i zyskała w oficjalnych ocenach określenie oszustwa medycznego.

Ale to tylko jedna strona medalu. Kiedy udało się propagandą medialną i zakazami prawnymi wyplenić na gruncie amerykańskim to „oszustwo” ruszyły prace w laboratoriach rządowych . utajnionych programach badawczych na potrzeby wojska i podboju kosmosu. Podobnie do odkryć genialnego Nicola Tesli, odkrycia dr Abramska stały się przedmiotem wieloletnich dogłębnych studiów i udoskonaleń o czym świadczą „odpryski” technologii energetyczno-informacyjnych o zastosowaniu medycznym pojawiające się od jakiś 20 lat za sprawą badaczy amerykańskich, brytyjskich czy rosyjskich, a kiedyś radzieckich. Wspierane systemami komputerowymi, rozległymi bazami danych udostępniają one możliwość odczytywania, zapisywania (zwykle na elektromagnetycznych nośnikach) oraz przekazywania na wodę, roztwory alkoholowo-wodne, glicerynę lub struktury krystaliczne np. cukru mlecznego wzorców energetyczno-informacyjnych dowolnych substancji, na podobieństwo nagrania dźwięku lub obrazu. Wg opinii autorytetów na dzień dzisiejszy w ujawnionych technologiach uzyskano ponad 80% zgodność wzorca informacyjno-energetycznego zapisu z informacją zawarta w substancji wyjściowej(sczytywanej). Innymi słowy, możliwość aparaturowego, stabilnego i powtarzalnego zapisu, przechowywania i przesyłania charakterystyki pola (wzorca energetyczno-informacyjnego) dowolnej substancji, w rozumieniu fizyki, stała się faktem.

Po tym wykładzie, pozwolę sobie na stwierdzenie – chyba to miał na myśli oszczędny w słowach autor informacji niepełnej, piszący o „wibracyjnym wzorcu genetycznym” hCG , chociaż nadal w głowę zachodzę jaką rolę w tym określeniu pełni słowo „genetyczny”?…

Jeszcze jedna uwaga. Mój ciąg logicznych wywodów i wnioskowań oparty na znajomości zasad funkcjonowania nowych technologii informacyjnych na obrzeżach medycyny znalazł również potwierdzenie w lakonicznej, jednozdaniowej informacji innego dystrybutora „wibracyjnego hcg”, preparatu Power hCG, który napisał: „Każda …”

 

Co do działania „wzoru wibracyjnego” to zwykle sprzedawca tego rodzaju środków ogranicza się do powołania świadectw użytkowników takiego preparatu. Mają one stanowić zachętę i rękojmię skuteczności zarazem. Nie wiemy nic o tym, jak dalece jest on skuteczny, ani o tym, jakie są odległe skutki jego zastosowania Nie posiadamy własnych obserwacji na temat jego działania. Wiadomym jest tylko to, iż nie był on stosowany przez dr Simeonsa, twórcę metody hCG+500, ani przez dr Belluscio, który udowodnił w swoich badaniach, iż doustne podanie mianowanego hCG w dawce 50-200 j.m. na dobę jest równie skuteczne i daje przewidywalny, powtarzalny skutek co domięśniowe iniekcje stosowane przez dr Simensa. Jest to taki sam preparat, taka sama ilość. Różny jest tylko sposób podania. Obie formuły mają za sobą dziesięciolecia badań, skuteczne zastosowania kliniczne u tysięcy pacjentów i wiarygodne publikacje naukowe dostępne na stronie dr Belluscio www.hcgobesity.org.

Script logo